Urzecze

Siekierki należą do Urzecza, zwanego również Łurzycem, Urzycami lub Łużycami.

Pierwsza wzmianka o Urzeczu pojwiła się  w 1737 roku w zapisach dotyczących dochodów z Dóbr Wilanowskich. Z zapisów tych wiemy, że region Urzecza rozciągał się, 300 lat temu, na odcinku czterdziestu kilometrów w dolinie środkowej Wisły. Na prawym brzegu rzeki jego granice sięgały na południu starorzecza rzeki Wilgi i na północy Saskiej Kępy. Po lewej stronie Wisły Urzecze rozciągało się pomiędzy ujściem Pilicy i warszawskim Czerniakowem.

Zatem były to tereny po obydwóch stronach Wisły, obejmujące dzisiejsze powiaty: otwocki, piaseczyński i częściowo garwoliński, a także w ramach miasta stołecznego Warszawy dzielnice Wilanów, Mokotów, Siekierki, Pragę Południe i Wawer.

Mieszkańcy Urzecza stanowili grupę etnograficzną, określaną przez etnografów mianem Urzycan.

Odnalezione zapiski mówią o tym, że w minionych czsach Wisła stanowiła najtańszy, najprostszy i najważniejszy środek transportu towarów. Dawała również możliwość skutecznego i szybkiego kontaktowania się Urzycan między sobą.

W XIX wieku wiślany nurt był wartki, a szerokość rzeki w okolicach Warszawy dochodziła do kilku kilometrów. Po tej „arterii” pędziło wszystko co pływać potrafiło czyli łodzie zwane szkutami, dubasami, batami i berlinkami często wypełnine po brzegi. Transport Wisłą odbywał się: i wzdłuż rzeki, umożliwiając bardzo szybki przewóz towarów z nurtem jej wód np. na jarmarki i targowiska; i wszerz pomiędzy brzegami, umożliwiając utrzymywanie żywych kontaktów sąsiedzkich natury handlowej, towarzyskiej, która ewoluowała niejednokrotnie w matrymonialną. Przewożeniem ludzi i przeróżnych dóbr łodziami zajmowali się oryle i flisacy, ale też lokalni mieszkańcy terenów nadbrzeżnych.

Urzycanie tworzyli unikatową wspólnotę regionalną, manifestującą się w specyficznej nadrzecznej gospodarce związanej nie tylk z przewozami ale również z melioracją i osuszaniem terenu, wydobywaniem wiślanego piachu, wyspecjalizowanym rybołówstwem i szerokim wykorzystaniem wikliny.

Mieszkańcy Urzecza posiadali własne piękne stroje, zwane wilanowskimi. Mieli swoje zwyczaje, śpiewali swoje nadwiślańskie przyśpiewki (spisane pieczołowicie przez etnografa i folklorystę Oskara Kolberga). Przyrządzali też swoiste, smakowite potrawy.

Z czasem wśród Urzycan zrodziło się poczucie odrębności wobec ludzi żyjących „tuż za miedzą”, czyli na prawobrzeżnym Polesiu (Kołbielszczyźnie) i lewobrzeżnych terenach położonych ponad wiślaną skarpą („Górniacy”).

W XX wieku zainteresowania naukowe terenami nadwiślańskimi leżącymi w bezpośredniej styczności z Warszawą praktycznie zanikły. Ponownego odkrycia i opisania Urzecza dokonał w 2012 roku dr. Łukasz Maurycy Stanaszek, antropolog z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. A dzięki staraniom czerskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami ukazała się wówczas pierwsza monografia nadwiślańskiego Urzecza, której poszerzone i poprawione wydanie pt. „Nadwiślańskie Urzecze. Podwarszawski mikroregion etnograficzny” ujrzało światło dzienne w 2014 roku. Obecnie dzięki wydarzeniom społeczno-kulturalnym tematyka Urzecza jest upowszechniana wśród mieszkańców Warszawy i okolic, a zwłaszcza na terenach urzeczańskich, powstają inicjatywy, które pozwalają odkrywać, kultywować i chronić od zapomnienia urzeczańskie tradycje i zwyczaje.

  • Materiał przygotowany w oparciu o monografię autorstwa Łukasza Maurycego Stanaszka pt. „Nadwiślańskie Urzecze. Podwarszawski mikroregion etnograficzny”, Warszawa-Czersk 2014 oraz bloga autorstwa Mariusza Jerzego Raniszewskiego, Kuratorium Etnograficzne Państwowe Muzeum Etnograficzne https://ethnomuseum.pl/blog/urzecze-kraina-wolnych-ludzi-oryle/
  • Mapa mikroregionu etnograficznego Urzecze wg Ł.M. Stanaszka (grafika: M. Sobolska)

Jeśli zainteresował Cię temat Urzecza obejrzyj także: https://www.instagram.com/reel/DCEZUhUu0q2

Spacery