Dostarczyciele lodu

Pozyskiwanie lodu z zamarźniętej Wisły było popularnym zajęciem wśród mieszkańców Siekierek. Lód wycinano piłami i hakami wyciągano na brzeg. Potem pozyskany lód dostarczano wozami do Warszawy, albo do lodowni działającej przy ul. Czerniakowskiej 78 albo do warszawskich browarów, piwiarni i restauracji.

W Kuryerze Warszawskim, 9 stycznia 1905 o warszawskim lodzie napisano:

„Lód warszawski jest  jedną z głównych bolączek hygjenicznych naszego miasta. W teorii lód ów dzieli się na zdatny do użytku wewnętrznego i niezdatny, stosownie do swojego pochodzenia. Rzeczywistość jednak nie zawsze odpowiada teorji i ów lód „niezdatny”, idąc na potrzeby piwiarń przez te ostatnie sprzedawany bywa detalicznie i dostaje się do naszych żołądków. Jest to straszny lód. Piwiarnie otrzymują go z browarów, te zaś biorą go z glinianek podmiejskich, które, jak wiadomo, są przeważnie zbiornikami padliny i zepsutych wód, w dodatku służą uboższej ludności za bezpłatne… pralnie bielizny, oraz są terenem pławienia koni lub wreszcie miejscem zwożenia gruzu i śmieci z miasta. Z tego wniosek łatwy jak zdrowa jest woda w tych gliniankach, i jaki z wody tej lód? I lód z Wisły nie zawsze odpowiada wymaganiom hygjeny, gdyż woda w naszej rzece w niektórych punktach zanieczyszczona jest przez wpływy kanałów miejskich i  zdarzały się przypadki, że lód wiślany, spożyty wewnątrz, powodował zaburzenia żołądkowe, a nawet choroby zaraźliwe. Wobec powyższego, do konsumpcji wewnętrznej należy zalecić używanie wyłącznie lodu sztucznego. Na zaznaczone zło sanitarne, tkwiące w zaopatrywaniu Warszawy w ten tak ważny artykuł spożywczy, zwrócił uwagę p. oberpolicmajster i postanowił dostawę lodu uporządkować w drodze przepisów obowiązujących o jego sprzedaży.”

Spacery