Domy księżycowe

Przedwojenna zabudowa siekierkowska była w większości drewniana i została niemal zupełnie wypalona w czasie II wojny światowej. Powojenny dekret Bieruta utrudnił rozwój ulicy, ponieważ zabraniał odbudowy budynków, których fundamenty nie przetrwały. Żeby oszukać system, mieszkańcy budowali prowizoryczne domy w wolne dni, gdy urzędnicy nie pracowali a więc nie mogli kontrolować tego co dzieje się na Siekierkach. Budowa zwykle odbywała się przy tak zwanym „świetle księżyca”. Gdy w dzień roboczy zjawiali się urzędnicy, domy już stały, a takich domów nie można było wyburzać, zgodnie z obowiązującym prawem. W ten sposób odbudowywały się Siekierki. Ponieważ okolica była biedna, często „księżycowe domy” powstawały metodą „ z niczego coś”. To sprawiało, że nie dość, że domy te powstawały szybko to w efekcie były swoistą mozaiką materiałów budowlanych. Jeszcze dzisiaj można zobaczyć ślady tych pomysłowych rozwiązań budowlanych przy ulicach Cytrynowej, Daktylowej i Figowej. Chociaż z każdym rokiem domów księżycowych ubywa. Są sukcesywnie rozbierane i wyburzane, a na ich miejscach powstaje nowoczesna zabudowa realizowana w oparciu o najnowsze technologie. Jednak obecnie proces budowalny trwa zdecydowanie dłużej aniżeli w czasach minionych… i kontroli urzędniczych już nie ma, ale postanowienia Dekretu Bieruta nadal budzą pytania i emocje.

Jeśli zainteresował Cię temat siekierkowskich „domów księżycowych” obejrzyj:

https://www.instagram.com/p/DUnhV2fDNsf/?img_index=1

Spacery